Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
34 posty 720 komentarzy

Na zimno

tipsi - miłośnik buraczków zasmażanych

Nadzwyczajny zjazd przewodniczących Klubów Gazety Polskiej

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jako przedstawiciel rawskiego Klubu Gazety Polskiej uczestniczyłem dziś w nadzwyczajnym zjeździe przewodniczących KGP, który odbył się w warszawskim klubie "Hybrydy".

Kilkugodzinne spotkanie zdominowały dwa zasadnicze tematy - sytuacja powyborcza, ze szczególnym uwzględnieniem wewnętrznych rozliczeń obozu skupionego wokół PiS oraz kwestia poszukiwania metod wsparcia kolportażu Gazety Polskiej Codziennie, który to tytuł po trudnym starcie znajduje się w nie najlepszej sytuacji rynkowej. Uchwała zjazdu będzie opublikowana na stronie Klubów GP, każdy chętny będzie mógł się z nią zapoznać. Na gorąco skomentuję spotkanie w kilku słowach.

 

Z 252 klubów przybyło na oko jakieś 180-200 osób, nie tylko z kraju, ale i z zagranicy. Bardzo dużo - były nawet osoby ze Świnoujścia i Szczecina, mimo że zaproszenie na zjazd pojawiło się trzy dni temu. To się nazywa mobilizacja! Szef GP red. Sakiewicz i szef klubów GP p. Kapuściński wprowadzili uczestników w obydwa tematy zjazdu i trzeba powiedzie, że z ich słów wyłonił się dość ponury obraz.

 

Okazuje się, że utrzymanie stanu posiadania w parlamencie uznano w PiS za straszną porażkę i szuka się teraz jej winnych. Głównie poza partią, niestety. Nie ma znaczenia to, że dzięki poparciu działaczy KGP, często ku niezadowoleniu lokalnych struktur partii, do Sejmu i Senatu weszło kilkunastu parlamentarzystów.

 

Nie ma znaczenia to, że w wielu powiatach to ludzie tacy jak my uratowali kampanię wyborczą PiS wobec całkowitego marazmu lokalnych struktur partii. Znaczenie ma to, że Gazeta Polska nie porzuciła kwestii Smoleńska. I to jest rzekoma przyczyna niepowodzenia. Od dziś każdy z nas musi więc bardzo uważać, by przy następnej wypłacie żony nas nie pozabijały, skoro przyniesiemy nie więcej pieniędzy, niż w poprzednim miesiącu ;) No, ale jeśli kto chce uderzyć psa, zawsze znajdzie jakiś kij...

 

W każdym razie, Kluby GP muszą poszukać obecnie nowej pozycji na scenie politycznej, skoro ocena jest tak surowa i płynie nie z jednych ust. Nie oznacza to jakichś kłótni z szefostwem PiS, bynajmniej. Chodzi o wyjaśnienie sobie niejasności i takie przeformułowanie wzajemnych relacji, by raczej sobie nawzajem pomagać, niż przeszkadzać.

 

Kwestia druga, będąca po trosze pochodną pierwszej, to sytuacja GP Codziennie. Tytuł ten pojawił się trochę wbrew prawom fizyki, a na pewno rynku medialnego, tuż przed wyborami, przy silnym "oporze materii" i przy minimalnych tylko nakładach inwestycyjnych. Narodziny utrudnił mu sabotaż akcji promocyjnej ze strony wszystkich mediów "systemowych", nieprzyjazne działania urzędników itp. przeszkody. Jedynym dużym reklamodawcą, który de facto sfinansował start gazety, są spółdzielnie SKOK. I dopóki "Codzienna" nie zdobędzie lepszej pozycji, trudno liczyć na poprawę. Ratunkiem ma być rozwinięcie kolportażu "oddolnego" ze strony aktywistów klubów GP.

 

Chodzi o to, by:

• zachęcać do kupowania GPC w swoim otoczeniu

• domagać się od kioskarzy i sklepikarzy ekspozycji tytułu na półkach (obecnie bywa starannie "zakopywany")

• dystrybuować i reklamować GPC przy okazji imprez klubowych

• wspierać fundację "Niezależna" jak kto zdoła

• starać się o pozyskiwanie inwestorów wśród lokalnych przedsiębiorców ("wystarczy" że w skali kraju znajdzie się 300 inwestorów po 50 tys. każdy, by pozyskać kapitał wystarczający na skuteczne rozruszanie gazety).

 

Wszystkich sceptyków, zwłaszcza ze strony funkcjonariuszy PiS, red. Sakiewicz szachuje argumentem, że kilkakrotnie odmawiał władzom partii wystartowania z GPC, nie widząc szans na finansowe powodzenie takiej inwestycji, wreszcie uległ ich namowom i zaangażował się osobiście i finansowo. A tu zamiast usłyszeć "dziękuję" obarcza się go winą za porażkę (IMO rzekomą porażkę). Oczywiście, druga strona sporu pewnie z czasem przedstawi argumenty oświetlające sprawę innym światłem, póki co jednak przemówił red. Sakiewicz.

 

Zachęcam wszystkich do obserwowania tej sytuacji, bo jak powiedziałem głośno, w razie gdyby PiS się kiedyś rozsypał, środowisko Klubów GP może stać się zaczynem dla nowej formacji prawicowej, nawet jeśli obecnie zdecydowanie się od takich ambicji odżegnuje. Nie życzę PiSowi porażki i wie to każdy, kto współpracował ze mną w kolejnych kampaniach wyborczych. Jednak jako przytomny obywatel muszę brać pod uwagę różne możliwości rozwoju sytuacji, również i tę właśnie. Gdyby to, co nie daj Boże, nastąpiło, wówczas kluby GP okażą się najsilniejszym zwartym kręgiem politycznym po prawej stronie i albo zaowocują własną inicjatywą stricte polityczną, albo zostaną rozszarpane przez rywalizujące "resztówki" usiłujące pożywić się każda kosztem pozostałych. Pamiętamy AWS? No właśnie...

 

Póki co jednak PiS ma się nieźle i to właśnie z tą partią i jej obecnym prezesem wiążę nadzieje na przyszłość, jak większość spośród nas. Dlatego mam nadzieję, że Prezes będzie potrafił dokonać nie lada sztuki - zreformować struktury partii i nie dopuścić zarazem do jej rozłamu. Chętnie mu w tym pomożemy, o ile zechce dostrzec, że tym co blokuje rozwój PiS w terenie są funkcjonariusze średniego szczebla partii - tacy, jak pan Seliga i jego zausznicy i promotorzy. Póki oni mają niepodzielną władzę - my nie jesteśmy w stanie systematycznie poszerzać wpływów PiS, mimo szczerych chęci. Naszą wartość pokazaliśmy po raz kolejny w tych wyborach - świadkiem poseł Macierewicz i inni. Wnioski niech wyciągną ci, którzy wzięli na swoje ramiona odpowiedzialność za reprezentowanie formacji patriotyczno-katolickiej i konserwatywnej w polskiej polityce.

KOMENTARZE

  • @autor
    A o czym pisał Sekator parę miesięcy temu? Po wyborach GP ma pójść "pod nóż":

    http://madziarsekator.nowyekran.pl/post/14815,walki-frakcyjne

    Tu najprawdopodobniej balon próbny czy nie dałoby się wystartować samodzielnie:

    http://jadax.nowyekran.pl/post/12750,nowa-partia-manifest-na-facebooku-jerzy-truchlewski-z-gp

    W reakcji na chęć zgilotynowania zbyt silnego Sakiewicza na czele nowej formacji stanie Macierewicz - formalnie chyba nawet nie jest członkiem PiS więc "zdrady" nie będzie. O. Rydzyk to klepnie.

    Tylko co na to wszystko, na gazetę, która ma być zarzewiem nowej partii powiedzą blogerzy, którzy dokopywali NE za niewinne prawybory.net i KWW OLW NE?

    Ww. podział, choć korzystny dla "prawicowej" formacji (zły i dobry glina - jedna opozycja to za mało) może też być uzgodniony (jak być może była taką próba z PJN) ale raczej w to nie wierzę. Wódz może być tylko jeden i jest nim póki co J. Kaczyński - zniszczy przy pierwszej okazji Sakiewicza, jak tylko będzie miał alternatywę.
  • Chciałoby się zapytać co po wyborach?
    "Oświadczenie
    W związku z pojawieniem się informacji o próbie założenia partii przez przewodniczącego klubu „GP” w Gdańsku oświadczam, że pan Jerzy Truchlewski działa na własną rękę, bez jakichkolwiek uzgodnień z redaktorem Tomaszem Sakiewiczem i ze mną. Wszystkie próby zakładania nowych partii przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi uważam za działanie rozbijackie, szkodzące Polsce.

    Do czasu wyjaśnienia sytuacji działalność klubu „GP” w Gdańsku została zawieszona.

    Ryszard Kapuściński"

    http://jadax.nowyekran.pl/post/12750,nowa-partia-manifest-na-facebooku-jerzy-truchlewski-z-gp#comment_90809

    Regulamin KGP:
    http://www.klubygp.pl/arch/2010/2010_11_25.html

    KGP nie mogą być partią.
  • @carcajou
    Teraz KGP nie mogą i nie chcą być partią. Ale co jeśli stałoby się tak, że PiS by się rozpadł - a przecież każda partia kiedyś się kończy? Wówczas są dwie możliwości - albo kluby dadzą się rozegrać innym, albo same zaczną uczestniczy w grze. Przy czym nie muszą się przekształcać w partię - ale mogą taki ruch animować, inicjować dzięki rozległym strukturom i kontaktom. Miałoby się to wszystko zmarnować?
    Piszę o tym w trybie bardzo warunkowym, bo przecież przyszłość z reguły nas zaskakuje. Ale warto rozważać warianty, jak w szachach. Dobranoc.
  • @carcajou
    JK zawsze postepował w prosty sposob. Jak wyrastała siła z boku to najpierw ja unicestwiał i miał w nosie czy to prawica czy mniejsza prawica. W nastepnej kolejności oświadczał że źle sie stało iz to cos znikło ze sceny politycznej (takie "szczere" ubolewanie dla maluczkich). Teraz będzie tak samo.
    A KGP nie maja szans na powazną siłe polityczną bo taka ich natura, ze zero tam sił kreacji czegokolwiek. To ludzie nastawieni na popieranie jedynej siły a kto ja wykreuje?
  • @radosław
    proszę podaj jeden przykład działania JK , który opisujesz. Kluby Gazety Polskiej będą istniały tak długo jak długo istnieć będą Polacy , którzy przejmują sie losem własnej ojczyzny i jak długo Gazeta Polska pozostanie wierna prawdzie. Tylko tyle i aż tyle. Przynajmniej mnie taki cel przyświecał gdy zakładałem Klub GP. Te kluby , są samodzielną inicjatywą zwykłych ludzi w czasach gdy podstawowe wartości jak prawda, patriotyzm czy wiara w Boga sa wyśmiewane i szykanowane. Pozdrawiam
  • --kluby GP-
    --przyglądam się 1 w moim mieście -nawet chciałam się zapisać -ALE -za bardzo związał się z kościołem a w nim właśnie upatruję KLĘSKĘ POLSKI w ogóle -DRAMATYCZNIE było to widać w programie LISA -niesiołowski bronił wartości chrześcijańskich jednocześnie biorąc udział w ROZBIORZE Polski --PATRIOCI POLSCY -MUSZĄ !!!! zdać sobie sprawę , że interes kościoła nie jest interesem POLSKI ---wykluczają się -a tzw.tradycja to nic innego jak --TEN SAM BŁĄD który popełnia Naród polski od 17 wieku -właśnie ten NOTORYCZNY błąd jest przyczyną UPADKU POLSKI / Polacy są RÓŻNI mają jednak wspólną cechę --są POLAKAMI --nie każdy Polak jest katolikiem a nawet jesli jest --to już ODDZIELIŁ !!!! Boga od zgniłego kościoła -i w tym miejscu powstał PROBLEM ----co jest ważniejsze dla Polaka ---Polska czy interes kościoła --i jeszcze małe pytanie -CO TO ZNACZY ??? PATRIOTYZM
  • @tipsi
    Ruch KGP; odbieram tę inicjatywę, jako poszukiwanie dróg naprawy Polski.
    Podobnie jak ruchy poparcia dla prezydentury JK.

    Przy braku utożsamiania się z PiS - czyli jest to próba zewnętrznego wpływu na "siostrzane" widzenie spraw Polski.

    Generalnie - projekt, acz podchwycony przez ludzi o patriotycznym nastawieniu, to nieudany i bez szans na rozwój.
    Dlaczego?
    Bo nie ma idei spajającej różne nurty. Tworzenie partii jest bez sensu - jest zaś miejsce na ruch społeczny o podłożu ideowym.

    Proponowałem i proponuję ideę Cywilizacji Polskiej; to jedyna opcja, która może łączyć. Fakt, że musi nastąpić też rozróżnienie między interesem KRK, a polskością.
    PiS - nie ma szans na poparcie z racji tego, że faktycznie szermuje tylko hasłami interesu narodowego w oparciu o katolicyzm. A w rzeczywistości - i jedno (interes narodowy) i katolicyzm - chce wykorzystać do celów własnych - podporządkowania Polski .
    Komu?
    To już trzeba sobie samemu odpowiedzieć.

    Jeśli moje uwagi zostaną dostrzeżone - to pierwszą propozycją jest publiczne zastanowienie się nad jedną kwestią:
    czym jest POLSKOŚĆ?

    Jak to zostanie poddane pod dyskusję - dalsze kwestie staną się jasne.
    Idea Cywilizacji Polskiej - czeka.
  • @robinsoncrusoe
    Chciałes przykład?
    Najbardziej ugruntowany bo historyczny to Jan Olszewski i RdR także czystki w PC co doprowadziło do zajechania Porozumienia Centrum.
    Świeższe przykłady? Dorn, Jurek no i koalicja - LPR, SO.
  • @Krzysztof J. Wojtas
    Masz rację. Trudno cos budować i trudno coś zaczynac, jesli są róznice w widzeniu Polski dotychczas i w najblizszej przyszłości.
    Dla wrogów Polskosc to nienormalnosc, a dla "naszych" Polskosc to tyranie maluczkich dla oswieconych.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY